można pisać :)
cała zawartość serwisu w kilku słowach
o satyrze słów kilka
chyba najlepsze
dresiarzem być..
polityka-wdzięczny temat
zabawnie być alkoholikiem
różne okazje nawet bez okazji
sexualnie,erotycznie,prowokacyjnie i kto wie co jeszcze
w lewo i w prawo
cała reszta bez
tapety bez kleju
trochę parodii komiksowych itp
kilka znanych i nieznanych zmutowanych ołówkiem twarzy
rower, rower, rower itp
tych klientów nie obsługujemy
coś o górskich trasach, trochę recenzji
fakt faktem-rowerowe życie nie tylko na rowerze
o spotkaniach słów kilka
tia....taniej już nigdzie nie znajdziesz
rozdwojenie jaźni LEH XXL
indywidalne wzory malowane aerografem
design rowerowy-naklejki, koszulki i aerograf
coś o grafice komputerowej i praktycznym jej wykorzystaniu
 
FAKTY I AKTY. Oto masz przed sobą dział w którym wszystko jest możliwe. Jeśli dzieje się coś co ma choćby w podtekście rower to na pewno się tu znajdzie. Spora dawka humoru ...z reszta sam(a) się przekonaj:)

trochę staroci na następnej stronie>>

Skradziono w brutalny sposób downhillowy amortyzator Marzocchi Monster T!!!! Proszę o pomoc w odnalezieniu sprawców !!!!!!!!! szczegóły
Niestety teraz będzie na smutno. Całość zdarzenia miała miejsce 08.02.2004 o 10 rano blisko dworca autobusowego .Kolega padł ofiarą złodziejskiego podstępu. Chcąc sprzedać amortyzator( jak wiadomo Monstera nie kupują ludzie z przypadku) umówił się z 2 gośćmi w centrum Zabrza celem sfinalizowania transakcji. Wszystko wyglądało normalnie, goście znali się na rzeczy, wiedzieli czym się je takie tematy, to może sugerować że przynajmniej mieli styczność z Downhillem. Jeden przedstawiał się jako DAREK z Katowic Tyle o nim wiadomo i posługiwał się numerem telefonu  697 385 775. Przyjechali na spotkanie Granatowym Fiatem lub Oplem. Rozbieżność między markami wynika stąd że w momencie dość szybkiej transakcji poszedł w ruch pistolet i gaz łzawiący,  szok kolegi który jeszcze przez jakiś czas był wleczony za samochodem uwieszony przez szybę był tak duży że nie jest w stanie odtworzyć marki pojazdu. Kumpel jest poobijany i z dziwną raną prawej strony podbrzusza wyglądającą jak rana po muśnięciu przez pocisk. Jeden z napastników dostał gazem prosto w oczy i mam nadzieję że będzie miał problemy ze wzrokiem prze dłuższy czas. Gdyby w waszym rowerowym półświatku pojawił się ktoś na lekko używanym Monsterze T z widoczną rysą na lewej goleni model 2003 to proszę o kontakt. Może też ktoś z was będzie miał nadzwyczajną okazję kupienia amortyzatora w dobrej cenie to też proszę o kontakt bo może się okazać że to właśnie ten amortyzator. Podaję numer seryjny- 2529159. I na koniec dodam że w zasadzie chodzi tu najbardziej o znalezienie sprawców- żeby takie sytuacje nie miały więcej miejsca. Mam nadzieję że potraficie sobie wyobrazić jak może wyglądać taki napad i że nie jest to nic przyjemnego gdy zabierają wam dorobek kilku miesięcy pracy i to jeszcze w jak podstępny i brutalny sposób z użyciem broni włącznie. Jaka wiadomo nie są to już przelewki, na to są odpowiednie paragrafy Kodeksu Karnego. Nie życzę takich sytuacji nikomu. Proszę o informację na temat dziwnych podejrzanych  transakcji z tanimi amortyzatorami może będzie to jakiś ślad, a może twój znajomy stał się w dziwny sposób posiadaczem takiego amortyzatora w dziwnych okolicznościach??? przypominam że amortyzator ten kosztuje w sklepie w granicach 5 100 zł !!!    

  Pozdrawiam- Leh.

 

   18 lipca 2003
Bądźmy szczerzy- wszystko zaczyna się od dupy.
Największe życiowe tragedie i najwięcej zabawy zawdzięczamy gołej dupie. Goła dupa to początek i koniec, to symbol całości i podejścia do życia. Goła dupa to symbol naszych czasów. 
Tak więc wszystko zaczęło się od dupy bo jakże mogło być inaczej. Żeby wykopać dobrą skocznie i zrobić na niej dnia następnego pokazy skoków, trzeba zdjąć spodnie i dać się sfotografować. Bez tego rytuału nic nie będzie takie jak trzeba.
A jak się okazało, pokazy skoków przy okazji zawodów crosowych organizowanych na Zabrzańskich starych hałdach skupiły wielu gapiów, którzy przez chwilę przestali się interesować spoconymi kolarzami. 
Pewnie nie jeden zaśmiał się, że można zrobić zawody na hałdach. Niech i tak będzie, śmiechu nigdy dosyć. Radzę jednak przyjechać i spróbować sił. W tym roku na zawody przyjechała dość spora grupa zawodników z Czech, którzy podnieśli prestiż zawodów jak również dali pokaz tego jak należy zdobywać główne nagrody.
Ale wracając do dupy czyli dobrej zabawy. Oprócz pokazu skoków na twardą nawierzchnię, odbył się również spontaniczny pokaz skoków do wody. Co prawda głębokość wody nie była zbyt duża ale wystarczyła na to by udowodnić, że Zabrze to nie tylko miasto górników emerytów ale również miasto, w którym kilka osób potrafi zrobić z siebie idiotę i dobrze się przy tym bawić i na dodatek nie brać za to pieniędzy. A to wszystko dzięki gołej dupie :)Przy okazji zawodów zrobiliśmy kilka ciekawych zdjęć które co prawda nie maja nic wspólnego z rowerem ale oddają klimat całej imprezy. Dobrze się bawić to podstawa, a okazja czyni złodzieja jak mawiają - nie wiem jaki to ma sens ale coś w tym jest:)


Ktoś by mógł powiedzieć że robi się wielkie "halo" wokół naszych rowerowych zabaw...to dlaczego spory artykuł ze zdjęciami można znaleźć w lipcowym Bike Action? To pytanie retoryczne...

tak było w dniu zawodów
oooo...coś oklapło, ale tylko na chwile
...a dzień wcześniej!! hehe, i tak większość zdjęć mam schowanych :)
...a w prezencie dla Pawła vel rzeźnika Tapetka na pulpit, ale to już w dziale TAPETY.
następna strona>>
.........::::::::::::::::::::Design Leh 2002:::::::::::Współpraca html i java Team Fargo::::::::::.............